Szukaj

Powrót do listy

Cichy szept rozpaczy

Pomagamy - Potrzebuję pomocy
Ogłoszenie nieaktualne
Witam, 
Mam nie skończone 18 lat. Mam dwójkę rodzeństwa, złamaną mamę i niepełnosprawnego tatę. Jestem załamana naszą sytuacją.. Nie chcę dłużej żyć i dusić się w tym domu. Mój tata od czterech lat jest niepełnosprawny, miał wylew krwi do mózgu. Staraliśmy się jak mogliśmy żeby mu pomóc i ułatwić życie, jednak on obrócił nasze życie w koszmar.. Mam nadzieję że niebawem obudzę się ze złego snu. Nasza rodzina nigdy nie chciała nam pomóc.. Wszyscy odwróciła się od nas.. Mama dużo pracuje.. Stara się aby nasz dom zawsze był zadbany.. Zawsze ja wspieram i mam nadzieję że razem sobie poradzimy.. Pieniądze rozplywaja się.. Nie mamy za co żyć i jak funkcjonować.. Leki taty, ciągle uszkodzenia samochodu bez którego mama nie może jeździć do pracy, książki i wydatki na szkołę.. Nie mam już słów.. Chcemy uwolnić się spod tyranii taty.. Wyzywa nas i nie daje nam żyć.. Co mam robić? Nie mamy dokąd iść.. Gdzie uciekać.. Mamy tylko siebie. Błagam, proszę na kolanach o pomoc.. Nasze życie to horror.. Nie chcę już tak żyć.. Jak się usamodzielnic z rąk takiego tyrana?